Biżuteria - komu w ogóle to jest potrzebne? Biżuteria kojarzy mi się przede wszystkim, ze starymi, grubymi babami które mają mnóstwo pieniędzy nie wiadomo skąd i myślą, że jak będą się nosiły zlotem i srebrem to będą piękniejsze. Cóż takiego kryje się w tych świecidełkach, kamieniach szlachetnych i półszlachetnych, kolczykach, naszyjnikach, pierścionkach i bransoletkach. Czy my mężczyźni kiedyś to będzie hit.
Co zabezpieczało starożytnych mieszkańców naszego globu przed upiciem się? Otóż odpowiedź wydaje się zbyt abstrakcyjna, by mogła być prawdziwą. Nasi przodków chroniło przed "niepożądanym" spożywanie napojów alkoholowych z czarek wykonanych z ametystu. Grecki améthystos to właśnie ametyst. Osadza się on głównie w tzw. geodach, czyli szczelinach w skałach bazaltowych. I takie geody mogą zajmować powierzchnię nawet jednego metra sześciennego.
Z duchem musimy sobie radzić we własnym zakresie, to wymagania ciała zaspokajają zazwyczaj różnoracy producenci, a już producenci bielizna maja niejako najtrudniejsze zadanie. Dopasowanie bielizna do stroju zazwyczaj nie stanowi problemu, tym bardziej, że obecnie można wybierać
heban tylko spośród kolorów, ale również odpowiednich fasonów, działających tak, by ciało nabrało odpowiedniego kształtu. W zależności od ukształtowania dolnych partii naszego ciała,
automatyczne pakowanie Czarownica niezwruszona pewnie publikuje stylistyczne wierszyki.